Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej osobie poszkodowanej czynem niedozwolonym innego uczestnika ruchu, ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Stosowanie trzyletniego okresu przedawnienia na podstawie art. 442 § 1 k.c.
Wymóg łącznego spełnienia obu ustawowych przesłanek
Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej osobie poszkodowanej czynem niedozwolonym innego uczestnika ruchu, ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. A zatem, w przypadku zdarzenia komunikacyjnego, termin biegnie od dnia wypadku, o ile od tej daty osoba poszkodowana miała świadomość urazów oraz osoby, która spowodowała kolizję. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.
Świadomość szkody
Jak wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 18 września 2002 r., III CKN 597/00, niepubl., właściwą chwilą dla określenia początku trzyletniego biegu przedawnienia jest moment "dowiedzenia się o szkodzie", gdy poszkodowany "zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody"; inaczej rzecz ujmując, gdy ma "świadomość doznanej szkody" (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 6/62, OSNCP 1964, nr 5, poz. 87).
Szkoda przyszła
Nie zawsze jednak skutki zdarzenia są odczuwalne natychmiast, dlatego też polskie prawo posługuje się konstrukcją tzw. szkody przyszłej, która powstaje "nie jednocześnie, lecz dopiero za jakiś czas po zdarzeniu powodującym powstanie szkody, jako jego konieczna konsekwencja", np. utrata zdolności do pracy jako chwila, w której poszkodowany został po raz pierwszy pozbawiony zarobków i korzyści, jakie otrzymałby, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. To określa moment powstania szkody.
Polskie prawo posługuje się konstrukcją tzw. szkody przyszłej, która powstaje "nie jednocześnie, lecz dopiero za jakiś czas po zdarzeniu powodującym powstanie szkody, jako jego konieczna konsekwencja".
Dopóki bowiem przyszła szkoda nie nastąpi, dopóty bieg przedawnienia w ogóle nie może się rozpocząć, z tym jednak zastrzeżeniem, iż nie można skutecznie dochodzić roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym w sytuacji, gdy szkoda wystąpiła po upływie 10-letniego terminu określonego w art. 442 § 1 zd. 2 (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 12 lutego 1969 r., III PZP 43/68, OSNCP 1969, nr 9, poz. 150; postanowienie SN z dnia 17 lutego 1982 r., III PZP 3/81, OSNCP 1983, nr 1, poz. 8; uchwałę z dnia 25 września 1992 r., III CZP 118/92, Wokanda 1992/12str. 5). Należy jednak pamiętać, iż większość drobnych obrażeń, jakim ulegamy podróżując samochodem, jest w niedługim okresie zauważalna. Nawet, jeśli nie w pierwszym roku od dnia wypadku, to często po doznanym kolejnym urazie odczuwamy dolegliwości związane z pierwotną ich przyczyną, a tym samym "mieścimy" się w trzyletnim terminie dla ich zgłoszenia wobec towarzystwa ubezpieczeniowego lub Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Trudność jaka może się w tym miejscu pojawić to oczywiście kwestia dowodowa, która będzie obciążała poszkodowanego, zmuszonego do wykazania, iż ograniczenie sprawności organizmu jest wynikiem właśnie tej np. sprzed dwóch lat kolizji.
Znaczenie pojęcia zakresu szkody oraz trwałości następstw
Art. 442 § 1 k.c. wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy o trwałości jej następstw.
Szkoda spowodowana zmianą okoliczności, uzasadniających zwiększenie się wysokości szkody, nie jest odrębną szkodą.
Ustawodawca przyjął tym samym, iż pewne następstwa wypadku mogą ujawnić się dopiero po jakimś czasie i nawet specjaliści w początkowym etapie leczenia nie są wstanie jednoznacznie stwierdzić, jakie są trwałe konsekwencje wypadku.
Zmiana okoliczności na podstawie art. 907 § 2 w zw. z 357 (1) k.c.
Szkoda spowodowana zmianą okoliczności, uzasadniających zwiększenie się wysokości szkody, nie jest odrębną szkodą. Jest to bowiem ta sama szkoda, która powstała wcześniej, nie może więc spowodować innego, odrębnego od poprzedniego początku biegu terminu przedawnienia. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1987 r., III CZP 63/87 (OSNCP 1989, nr 4, poz. 60) stwierdzono, że "do roszczeń poszkodowanego dochodzonych na tej podstawie, że po ustaleniu prawomocnym wyrokiem renty z powodu zwiększenia się potrzeb powstały dalsze skutki w postaci utraty zdolności do pracy, ma zastosowanie art. 907 § 2 k.c.; w tym wypadku nie stosuje się art. 442 k.c." Tym samym, pomimo ujawnienia się nowych obrażeń lub nasilenia dotychczasowych dolegliwości powypadkowych, od dnia ich zaobserwowania poszkodowany nie może wystąpić z nowym roszczeniem wobec ubezpieczalni, powołując się na fakt, iż dopiero od tego dnia biegnie ich termin przedawniania.
Monika Ostrowska-Kacprzak
Autorka jest starszym referentem ds. prawnych w Departamencie Prawnym VOTUM Centrum Odszkodowań SA.
|
Votum S.A. |
Kontakt | Biura regionalne | Bezpłatna infolinia | Kariera | Copyright © - Votum SA 2011 |